|
Już karnawał się zaczyna pędzą maski toczą beczki Wielki książę siedzi w loży klaszczą jego pulchne rączki
Szczury już wyłażą z piwnic prześlizgują się przez miasto Wielki książę siadł za stołem i objada z lukru ciasto
Zadeptano arlekina płacze po nim kolombina Wielki książę siedzi w oknie popijając tanie wino
Szczury gryzą się w zaułku gra orkiestra wynajęta Wielki książę wlazł do szafy i przebiera się od święta
Tańczą maski błyszczą ostrza dwóch już wisi przez przypadek Wielki książę siadł w fotelu drapie się widelcem w zadek
Szczury tupią już po schodach cicho pełzną do kołyski Wielki książę przerażony schował się do żółtej miski
Ktoś podpala kolombinę całe miasto rozbawione Wielki książę wyszedł z loży przedstawienie zakończone
|